← Wróć do insightów

41: 🔺Wspaniałe zespoły i Analiza Transakcyjna cz. 1z2 – Elżbieta Stelmach | Sapientia

💪 Wspaniałe zespoły , to takie w których dążymy do tego żeby mieć i budować autentyczną relację między ludźmi realizujemy zadania w komfortowych dla wszystkich warunkach i na podstawie wspólnie wypracowanych, i przede wszystkim zaakceptowanych, zasadach łączy nas wspólny cel i wartości.

Spotify

Uruchomienie tego audio oznacza, że akceptujesz Politykę prywatności na mojej www.

Analiza transakcyjna

Definicyjnie analiza transakcyjna brzmi jak koncept ekonomiczny. W pierwszej chwili może się tak kojarzyć, natomiast jest pewną koncepcją komunikacji i stosunków międzyludzkich. Twórcą AT był Eric Berne w latach `50 XX wieku. Jest pomocna, żeby:

  • zrozumieć siebie i innych
  • zrozumieć swoje potrzeby i styl komunikacji
  • znaleźć płaszczyznę porozumienia pomiędzy ludźmi

Analiza transakcyjna ma wiele uroków i każdy znajdzie w niej coś użytecznego dla siebie. Czy to indywidualnie, czy z punktu widzenia całej organizacji.

AT pokazuje różne zależności miedzy ludźmi, które zobrazowane są tutaj jako stany “ja”. Jest to jeden z podstawowych konstruktów. Berne powiedział, że to spójny zestaw myśli, uczuć i zachowań. Te układamy i uczymy się przez całe życie. Wyszczególniamy poniższe stany “ja”:

  • Dziecko – kształtuje się do 3 roku życia. Tutaj są emocje, pragnienia i potrzeby.
  • Rodzic – wzorce, które widzieliśmy u naszych rodziców. Kształtuje się do około 5 roku życia, gdy obserwowaliśmy naszych rodziców. Przyswajaliśmy wtedy te wzorce, które wydawały się nam jako obowiązujące. W dorosłym życiu powtarzamy, często nieświadomie, te wzorce.
  • Dorosły – kształtuje się do około 13 roku życia. Ten stan skupia się na faktach, zasadach, o tym co jest tu i teraz. Dociekasz co jest prawdą, w tym co się dzieje. Opinie odsiewa się od faktów.

Poszerzając swoje ramy odniesienia, czyli świadomość i filtr rzeczywistości, możemy pracować nad tymi stanami. Potrafimy, jeśli chcemy, dążyć do tego żeby w uważny i praktyczny sposób korzystać z każdego z ww. stanów.

Stany “ja” w organizacji

Stany z AT pozwalają zobaczyć i zrozumieć wzorce, które “żyją” w organizacji. Firma, która jest:

  • Rodzicem – ma silne zwyczaje i tradycje, np. każdy ma swój kubek w firmie
  • Dorosły – to regulaminy, przepisy, zasady panujące w przedsiębiorstwie
  • Dziecko – to emocje, nieformalny styl komunikacji i to, co może być niestandardowe i wyróżnia firmę

AT pozwala nam uwspólnić komunikację i sprawić, że nasz przekaz (np. szefa do swojego człowieka) będzie spójny i zrozumiały. Nierozumienie tych mechanizmów może prowadzić do tego, że ludzie będą w niewłaściwy sposób odbierać komunikaty przekazywane przez firmę.

Kontekst sytuacji a AT

Każdy z nas bywa w 3 stanach “ja”. Nasza “energia” przepływa pomiędzy każdym z nich. Warto, żeby być w danym stanie adekwatnie do sytuacji, w której się znajdujemy z innymi ludźmi. Jeśli komunikujemy się ze stanu Dziecka, a sytuacja wymaga powagi i szacunku Rodzica, to może prowadzić do konfliktu w zespole.

Posiadając świadomość tego jesteśmy w stanie dużo łatwiej przełączać się pomiędzy tą trójką archetypów. Nie mniej, w różnych sytuacjach, zadziałamy z automatu – niekiedy nieadekwatnie. Wiedząc jak to funkcjonuje, możemy łatwiej zarządzać “energią” miedzy różnymi stanami i świadomiej dokonywać wyboru, w jaki sposób wchodzimy w daną sytuację.

Elementy, które mogą nam pomagać w budowaniu relacji i synchronizacji z innymi w danym kontekście sytuacyjnym:

  • własna świadomość
  • czym są stany “ja”
  • rozpoznawanie stanów “ja”
  • wzmacnianie kompetencji asertywności, np. pozwala mówić wprost o swoich potrzebach

To, co niezmiernie pomaga w skutecznym korzystaniu z AT to myślenie o tym, żeby w komunikacji z drugim człowiekiem zawsze robić to z szacunkiem. To pozwala zachować dystans i nie uwikłać się w gry psychologiczne, w których częściej przegrywamy niż wygrywamy.

Słowa możemy wypowiadać jedne. Ton głosu mówi często więcej, niż to co słyszymy. Dysonans między jednym a drugim może powodować niekomfortowe dla obu stron sytuacje typu oko za oko, ząb za ząb.

Mając świadomość, potrafiąc rozpoznawać stany “ja” możemy zawsze

Jawne i niejawne “rynki” analizy transakcyjnej

Transakcje to kolejny konstrukt w AT. Są swego rodzaju wymianą:

  • myśli
  • zdań
  • słów
  • gestow

Jest jakiś bodziec i jest reakcja. Między ludźmi one dzieją się cały czas. Wyszczególnić możemy ich trzy rodzaje:

  • Transakcja prosta → jedna osoba mówi “dzień dobry”, druga osoba odpowiada tym samym (kurtuazja za kurtuazję). Człowiek wysyła dany komunikat i odbiorca robi to samo. Transakcji można dokonywać pomiędzy tymi samymi stanami, lub różnymi, np.
    • Dziecko powie, że bardzo obawia się rozmowy na dany temat.
    • Rodzic zapewni, że wszystko będzie dobrze.
  • Transakcja krzyżowa → gdy wysłany zostaje komunikat do Dorosłego, a odpowiedź idzie z Dziecka, chociaż nadawca oczekiwał też Dorosłego. Ile potrwa to spotkanie według Ciebie? Bo zaraz przyjdzie klient? A… nie wiem! 😀
    • Stosuje się je też po to, żeby spionizować kogoś. Np. Rodzic jest przypisywany managerom, albo sami to robią. Pracownicy wchodzą w stan Dziecko. Manager mówi co i jak, a denerwuje się, że pracownik nie robi tego, co miał wykonać. Jednocześnie zespół oporuje, szczególnie gdy nie ma efektu to warto użyć skrzyżowanej transakcji. Można powiedzieć, np.:
      • Ciągle nie robicie tego co od Was oczekuję! – i to doprowadzi do konfliktu (Rodzic)
      • Proszę Was o wsparcie, co mogę zrobić żeby uzyskać Waszą pomoc? – to już jest mniej konfliktowe (Dorosły)
  • Transakcja ukryte → są dwie płaszczyzny:
    • Społeczna – jawna
    • Psychologiczna – niejawna
    • Reagując na to, co się dzieje na poziomie niejawnym, to możemy wejść w grę psychologiczną. Ktoś nam sprytnie podrzuci podrkęconą piłkę, na którą sami się nadziejemy. Np. czy wszystkim działa MIRO? Nie potrafimy odpowiedzieć za x mld ludzi na Ziemi.

Kontraktowanie współpracy

AT jest nurtem kontraktowym → każde spotkanie z drugim człowiekiem warto przeprowadzić w duchu wspólnie ustalonych zasad. Dajemy swoje propozycje i sprawdzamy czy są ok dla innych. Sprawdzamy czego oni potrzebują. Dzięki temu w trakcie współpracy możemy reagować, gdy coś idzie nie po naszej myśli. Warto też rekontraktować współpracę, nieważne na jakim jej etapie. Mówić o swoich potrzebach na bieżąco uchroni nas przed wieloma niekomfortowymi sytuacjami.

Nazywaj, dopytuj, gdy odczuwasz dyskomfort, gdy idzie w stronę konfliktu. Będzie wtedy większa transparentność, szacunek do innych i komfort z tego, że jesteśmy w relacji czy współpracujemy.

Maciek Pawłowski

Identyfikuję i rozwiązuję realne problemy.

Porozmawiajmy, jeśli potrzebujesz:

Wystarczy jedno krótkie spotkanie, żeby ocenić czy i na ile jestem w stanie wesprzeć Ciebie lub Twój zespół. Jeśli problem wykracza poza moje kompetencje - powiem Ci o tym wprost.

Inne tematy do pogłębienia

Podcasty

5 zabójców zaangażowania w zespołach

O tym, jak wzmacniać i usprawniać współpracę w zespołach napisano i powiedziano już bardzo wiele. Na szczęście nie powstrzymuje mnie to, przed dodaniem kilku dodatkowych spostrzeżeń od siebie. Być może dla kogoś z Was będzie to uzupełnienie swojego punktu widzenia, lub ukazania współpracy z trochę innej perspektywy. Dla mnie bezpośrednia i regularna, a zatem transparentna, komunikacja to [...]

Zobacz więcej

Blog post

Podcasty

Budowanie zaufania w czasach pracy zdalnej

Przed marcem/kwietniem 2020 roku 60% ludzi, według różnych danych, pracowało w pełni z biur czy siedzib firmy, która ich zatrudniała. Obecnie ten wskaźnik drastycznie się zmniejszył i prawdopodobnie rozpoczęła się era pracy hybrydowej, a w niektórych biznesach w pełni zdalnej, i już nikogo to za bardzo nie szokuje. I w związku z tym, że wypracowaliśmy nowy [...]

Zobacz więcej

Podcast Framewroki Myślenia

Podcasty

reDEFINIUJ

Dzień dobry. Przez ostatnie trzy miesiące nie nagrałem ani jednego odcinka. W zasadzie już ponad trzy miesiące. I czy oznacza to, że nie miałem nic ciekawego do powiedzenia? Nie. Czy oznacza to, że miałem aż tak dużo pracy, żeby nie znaleźć 10, 20, 40 minut na nagranie czegokolwiek? Też nie. Czy to oznacza, że straciłem [...]

Zobacz więcej