Świat się stabilizuje. Powoli wraca stara normalność, ale praca hybrydowa, online’y i remote zostaną z nami na długo. Tym samym, nadal będziemy spotykać się online i SZKOLIĆ SIĘ W ONLINE. To drugie jest super trudne. Z kilku powodów:
- Spotkania online męczą bardziej niż ich „offline” wersje. Przyspawani do monitorów po wiele godzin dziennie, opuszczamy miejsca pracy przejechani, niczym konie po westernie.
- Uczestnicy naszych spotkań stali się UŻYTKOWNIKAMI wszystkich tych aplikacji, które mają nam pomagać spotykać/szkolić się. Ale co jeśli wybraliśmy trudne w użyciu narzędzia, które bardziej przeszkadzają, niż pomagają?
- Ekspozycja społeczna – ona była zawsze, a teraz stała się jeszcze trudniejsza. Cisza wkroczyła w online mocno i nie dla wszystkich jest to komfortowe, gdy mówi się do tafli monitora i nie ma kontaktu z „bazą”. Ludzie są ową „bazą” – miejmy ze sobą kontakt.
- Przestrzeń pracy dla każdego uczestnika szkolenia może wyglądać inaczej. I często wygląda. Jedni łączą się na spotkanie z poziomu przeglądarki. Inni z poziomu aplikacji natywnej, zainstalowanej na dysku komputera. Niby to samo, ale…”niby to samo” może zrobić ogromną różnicę. Szczególnie, gdy u jednej osoby coś nie działa, a u innych dany problem nie występuje. Poziom stresu podnosi się.
- Read the room – odbieranie tego, jak nasze treści wpływają na odbiorców, staje się bardzo trudne i wypłaszczone przez technologię, która czasami pomaga, czasami przeszkadza. To wymaga od nas poszukiwania innych sposobów na to, żeby sprawdzać puls sali i wiedzieć jaki jest poziom energii, zaangażowania i zrozumienia tego, co przygotowaliśmy.
Słowem: online’y stworzyły tak dużo możliwości wirtualnej współpracy, jednocześnie narzucając tyle samo przeszkód i blokerów, o których możemy sobie nie zdawać sprawy. Ale to nie znaczy, że nie mają na nas wpływu. Jeśli ten temat Was zaciekawił:
- polecam materiał wideo nt. sfatygowania ZOOMem
- podzielcie się, jakie Wy widzicie wyzwania w kolaboracji online Materiał na YT jest dopiero pierwszą częścią, bo wyzwań jakie stoją przed trenerami i facylitatorami online nie brakuje.