← Wróć do insightów

Frameworki myślenia

Jak menedżer może rozwijać potencjał swojego zespołu? Wierząc w to, że go posiadają.

Kiedy rozmawiam z menedżerami, często dzielą się tym, co najtrudniejsze w ich pracy: „Ludzie”. Presja z góry, oczekiwania z dołu, a pomiędzy nimi szef – próbujący spiąć cele, tempo i nastroje w zespole.

YouTube

Uruchomienie tego wideo oznacza, że akceptujesz Politykę prywatności na mojej www.

Spotify

Uruchomienie tego audio oznacza, że akceptujesz Politykę prywatności na mojej www.

Wątek, który wraca jak bumerang do mnie ostatnio: potrzebujemy wierzyć w to, że ludzie mogą się nauczyć (i radzić sobie ze swoimi zadaniami czy problemami). Brzmi banalnie – dopóki nie zobaczymy, jak szybko rezygnujemy z czyjegoś potencjału („on już taki jest”, „ona nie bierze odpowiedzialności”).

Przypomina mi to cytat z „Diuny” F. Herberta, w którym bohater najpierw dostał lekcję jak się uczyć. Wielu pracowników nigdy jej nie miało; wchodzą w rolę z cichym przekonaniem „to pewnie za trudne”. Jeśli przełożony też podziela ten pogląd to sprawa jest przegrana. Jeśli nie – jest nadzieja na lepszą współpracę.

Muad’Dib uczył się prędko, ponieważ najpierw przeszedł szkolenie, jak się uczyć. A najpierwszą ze wszystkich otrzymał lekcję podstawowej wiary, że może się nauczyć. Szokuje odkrycie, jak wielu ludzi nie wierzy, że mogą się nauczyć, a o ile więcej uważa, że nauka jest trudna. Muad’Dib wiedział, że każde zdarzenie niesie jakąś lekcję.

Psychologiczne bezpieczeństwo to praktyczny amortyzator w tym procesie. Nie chodzi o „miłą atmosferę”, tylko o możliwość powiedzenia „to nie zadziała” bez lęku o etykietkę marudy, przyznania się do błędu zanim urośnie i zadania „naiwnego” pytania na spotkaniu. Tam, gdzie tego brak, problemy chowane są w szafach niczym trupy, lub zamiata się je pod dywan. Tam, gdzie jest – błędów formalnie bywa więcej, bo wychodzą na światło dzienne, ale szybciej z nich wyciągamy lekcje.

Co realnie dodaje menedżer do rozwoju ludzi? Nie tylko budżet szkoleniowy. Czas (1:1, shadowing, krótkie pętle feedbackowe), doświadczenie (opowieść „co nam się rok temu wywróciło i czemu”), wiedzę proceduralną (pokaż skrót zamiast kazać go zgadywać), inteligencję emocjonalną (umiejętność nazwania własnego napięcia zamiast wyładowania go), wreszcie indywidualne dopasowanie. Dwóm osobom tłumaczę to samo innym językiem: jedna potrzebuje instrukcji krok po kroku, druga – tylko kierunku i swobody. To trochę eksperyment, ale opłacalny.

Bez feedbacku to wszystko rozmywa się. I tu są dwie strony. Po pierwsze – nasza gotowość dawania informacji, która brzmi jak troska o wzrost, a nie jak spuszczenie pary. Po drugie – dojrzałość odbiorcy. Jeśli każda trudna uwaga kończy się obrażeniem, rozmową „po cichu” albo teatralnym „to ja już nic nie mówię” – zatrzymujemy się. Czasem trzeba wprost omówić meta‑poziom: „Jak chcesz, żebym sygnalizował coś trudnego? Co działa, a co wywołuje mur?”.

W rozmowach o zadaniach dobrze jest zsynchronizować trzy warstwy: fakty (co ma powstać i kiedy), emocje (co nas martwi / cieszy), tożsamość (co to mówi o nas jako zespole lub roli danej osoby). Pomijanie emocji prowadzi do dziwnego tarcia: oficjalnie rozmawiamy o backlogu, nieoficjalnie o frustracji, że ktoś kolejny raz został pominięty przy decyzyjności.

Co z tego wynika jako krótkie „how‑to”?

  1. Zacznij od deklaracji wiary – najlepiej czynem: „Pokażę ci, jak robiłem to poprzednio i gdzie się wywróciłem”.
  2. Zainwestuj w rytuały bezpieczeństwa – np. „fast fail review”: 10 minut w tygodniu na mikro‑błędy zanim staną się kosztowne.
  3. Standaryzuj feedback – np. struktura: obserwacja → wpływ → pytanie / sugestia; unikaj ogólnych „musisz bardziej”.
  4. Mapuj indywidualne preferencje uczenia – krótkie pytanie na start współpracy: „Wolisz najpierw kontekst czy od razu konkretny przykład?”.
  5. Trenuj własną regulację – jeśli ty „płoniesz”, zespół czyta sygnał zagrożenia i zamyka się na eksperyment.

Na koniec – naprawdę pomaga pamiętać, że nie „realizujemy ludziami” planu. Tworzymy środowisko, w którym oni chcą i potrafią go zrealizować. Kiedy patrzymy na zespół jak na krótkoterminowe narzędzie, zaczynamy oszczędzać każdą minutę „instruktażu” – i tracimy miesiące w poprawkach. Inwestycja w potencjał to nie miękki dodatek, tylko skrócona ścieżka do wyniku.


Czytaj też

Maciek Pawłowski

Identyfikuję i rozwiązuję realne problemy.

Porozmawiajmy, jeśli potrzebujesz:

Wystarczy jedno krótkie spotkanie, żeby ocenić czy i na ile jestem w stanie wesprzeć Ciebie lub Twój zespół. Jeśli problem wykracza poza moje kompetencje - powiem Ci o tym wprost.

Inne tematy do pogłębienia

Podcast Framewroki Myślenia

Podcasty

reDEFINIUJ

Dzień dobry. Przez ostatnie trzy miesiące nie nagrałem ani jednego odcinka. W zasadzie już ponad trzy miesiące. I czy oznacza to, że nie miałem nic ciekawego do powiedzenia? Nie. Czy oznacza to, że miałem aż tak dużo pracy, żeby nie znaleźć 10, 20, 40 minut na nagranie czegokolwiek? Też nie. Czy to oznacza, że straciłem [...]

Zobacz więcej

austin-distel-4r72LPFh4Ik-unsplash

Podcasty

Ty jesteś ekspertem, więc NA PEWNO znasz odpowiedź | Pułapka eksperta ❌

Doświadczenie. Wiedza. Umiejętności, a może „szósty zmysł”? Co stanowi podstawę tego, że ktoś zostaje uznany w towarzystwie za eksperta w danej dziedzinie? Być może to kombinacja tych czynników, a może coś jeszcze. Niezależnie od wszystkiego, przyjęcie takiego tytułu to zastawienie na siebie pułapki. Wraz z tym przydomkiem, lub alternatywą w postaci tytułu „profesjonalisty”, „mistrza”, zostajemy spętani więzami jednego [...]

Zobacz więcej

Podcast Framewroki Myślenia

Podcasty

❌ Kiedy bycie postrzeganym jako EKSPERT przeszkadza, owemu ekspertowi?

Doświadczenie. Wiedza. Umiejętności, a może „szósty zmysł”? Co stanowi podstawę tego, że ktoś zostaje uznany w danym towarzystwie za eksperta w danej dziedzinie? Być może to kombinacja tych czynników, a może coś jeszcze. Niezależnie od wszystkiego, przyjęcie na siebie takiego tytułu to zastawienie na siebie pułapki. Wraz z tym przydomkiem, lub alternatywą w postaci „profesjonalisty”, „mistrza”, zostajemy spętani [...]

Zobacz więcej